Bóg obiecuje Dawidowi, że zbuduje mu dom (por. 2 Sm 7,12-16), to znaczy, że utrwali jego dynastię, że da mu potomstwo. Od tamtej pory Dawid będzie się powstrzymywał przed wyborem swojego następcy: spośród swoich synów chce posadzić na tronie tego, który podoba się Bogu.

Święty Józef, syn Dawida, spadkobierca obietnicy, jest jeszcze bardziej radykalny, rezygnując nawet z aktu prokreacji i pozwalając, aby Bóg sam dał mu syna. Otóż syna obietnicy rozpoznaje się po tym, że jest dzieckiem matki obietnicy. Toteż Józef otrzymał od Boga nawet swoją małżonkę, ucząc nas w ten sposób, że wyrzeczenie się wszystkiego, nawet najbardziej słusznych wyborów, wprowadza w najgłębszą radość, którą Bóg wieńczy swoje dary.