Józef zachowujący milczenie. Być może tajemnicę tę częściowo tłumaczy nasza głuchota? Nie słyszymy Józefa, ponieważ wpisuje się on w dialog między Jezusem i Maryją.

Naszym przeznaczeniem jest bowiem odtworzyć, każdy we właściwym sobie odcieniu, miłość łączącą Jezusa i Maryję. Pozwolić Maryi, aby kształtowała w nas oblicze Chrystusa; kontemplować oblicze Chrystusa z gorliwością Maryi. Pośrodku tego niewysłowionego dialogu znajduje się Józef, ofiarowany Jezusowi, oddany Maryi, nucący unisono melodię trzech serc, zjednoczonych tak bardzo, że nie sposób rozróżnić poszczególnych głosów.