Boutique

Plus de 500 titres

Carterie

Artisanat monastique

Myśl 231

Milczenie świętego Józefa dziwi i drażni przede wszystkim tych, którzy stracili z oczu sens życia kontemplacyjnego, mającego swoje źródło w najbardziej autentycznym i najgłębszym dialogu.

Znają go muzycy: oni wiedzą, że milczenie publiczności nie polega na braku jakiejkolwiek reakcji; przeciwnie, ma ono istotny udział w pięknie koncertu. Sala koncertowa jest przestrzenią dialogu serc i miejscem, gdzie dokonuje się wzajemna wymiana. Znają go także małżonkowie: oni wiedzą, że właściwą odpowiedzią na najbardziej poufne wyznania jest milczenie, które rozpala spojrzenia. Taki milczący dialog daje zadowolenie o wiele głębsze niż codzienna głośna wymiana zdań. Patrząc na Maryję i Józefa widzimy jeszcze lepiej, że najdoskonalszym dialogiem jest ten, kiedy nikt nie mówi i każdy słucha. Oto szlachetne spotkanie dwóch miłości, które dają się sobie wzajemnie i stanowią jedno; szlachetna wymiana, z której w sercu życia trynitarnego pochodzi Duch Święty.

Mylą się ci, którzy milczeniu Józefa przeciwstawiają słowo Maryi, gdyż Matka Boża odpowiada świętemu patriarsze milczeniem, w którym rośnie miłość. Mylą się również ci, którzy nie dowierzają milczeniu Józefa, ponieważ jest ono jednocześnie oczekiwaniem na Słowo i odpowiedzią na Słowo, pragnieniem życia kontemplacyjnego i wejściem, już tu na ziemi, w życie trynitarne. I wreszcie myliliby się ci, którzy chcieliby uciec od milczenia Józefa, gdyż małżonek Maryi pragnie dla nas, jak tego pragnie dla siebie samego, pełnego uczestnictwa w życiodajnym dialogu Boga z człowiekiem.

Précédent