Boutique

Plus de 500 titres

Carterie

Artisanat monastique

Myśl 196

Sprawowanie władzy królewskiej wymaga dużego trudu. Saul nie zrozumiał jej istoty, Dawid i Salomon nie potrafili dochować wierności, Roboam i Jeroboam kochali władzę. Jednakże w Starym Testamencie Józef, syn Jakuba, zarządca faraona, uczynił z niej figurę doskonałą i dyskretną, której syn boga Rê (faraon) oddaje hołd następującymi słowami: „Ty zatem będziesz nad moim dworem i twoim rozkazom będzie posłuszny cały mój naród. Jedynie godnością królewską będę cię przewyższał” (Rdz 41,40).

W Nowym Testamencie Józef, syn Jakuba, małżonek Maryi, doprowadza władzę królewską do jej pełni. Osiedla się nie w Jeruzalem, buntowniczce, ale w Galilei, zamieszkałej przez pogan. Jego pałacem jest dom rodzinny, a salą, w której udziela swoich porad – warsztat cieśli.

Bardziej niż wojownikiem jest on pasterzem, pasterzem Baranka. Bardziej niż intendentem człowieka Boga, sługą Mesjasza, prawdziwego człowieka i prawdziwego Boga. Czy trzeba się dziwić, że Pan panów, Wschodzące Słońce, powierza mu pełną władzę nad swoim Kościołem?

Précédent

Suivant