Boutique

Plus de 500 titres

Carterie

Artisanat monastique

Myśl 175

Marta przyszła z płótnem, które miało służyć zamiast obrusa. Dochodziło południe, kobiety krzątały się przy posiłku. Zroszona ziemia wydzielała intensywny zapach. Wiatr ucichł, mężczyźni odpoczywali pod starym drzewem oliwnym. Natanael przyglądał się Józefowi. Czuł się ciężki i opuszczony jak słońce tego dnia.
– Jesteś dobrym człowiekiem, Józefie. Nikt nigdy nie żałował, że poszedł za twoją radą. Mój syn, Samuel, powiedział mi, że chciałby być w przyszłości taki jak ty.
– Zauważyłem, że lubi drewno. Dałem mu wióry, żeby się pobawił.
– Kiedy patrzę na swoje życie… Jest sporo rzeczy, które bym zrobił inaczej. Wiesz, podejmuje się decyzje, wierząc, że są dobre, ale w głębi nie jest się do końca tego pewnym. Człowiek często sie łudzi. Czy nigdy tego nie doświadczyłeś? Często pytam się siebie, czy to była wola Boża wobec mnie. Prawdopodobnie nie za bardzo Go to obchodzi.
– „Pan, Bóg twój, który jest u ciebie, jest Bogiem zazdrosnym” (Pwt 6,15).
– Gorliwość Boga… Nie jestem pewien czy Bóg się tak bardzo mną interesuje. Nie ma czym.
– Nasza wielkość nam umyka, ale Bóg ją widzi. W swojej gorliwości jest gotów na wszystko, aby ją w nas obronić. Szuka nas jak drogocennej perły, kocha nas tak wielką miłością, że domaga się od nas wyłączności: „Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie” (Wj 20,3). Co za radość, wiedząc, że jest się tak kochanym! Jak już się raz skosztowało tej radości, pojawia się pragnienie stawania tylko przed Jego obliczem, aby dać się poznać tylko Jemu. Być dla Boga, nie istnieć dla nikogo innego jak tylko dla Boga.
– Nie wiedziałbym nawet, od czego zacząć.
– Szukaj oblicza Tego, który cię kocha. Szukaj Jego spojrzenia, które kieruje ku tobie. Wtedy będziesz strzegł zazdrośnie swojego serca w ciszy, która zachowuje twoją duszę dla Boga. „O Boże, odnów nas i okaż Twe pogodne oblicze, abyśmy doznali zbawienia” (Ps 80,4). Spójrz na Marię… One czekają na nas. Chodźmy.

Précédent

Suivant