Boutique

Plus de 500 titres

Carterie

Artisanat monastique

Myśl 166

Powoli światło Zmartwychwstania rozprzestrzenia się, a wielkanocny pokój ogarnia nasze serca. Otwierają nas one na przyjście Ducha Świętego i objawiają skarby Bożej Obietnicy. Jednakże istnieje cień, którego nie rozpraszają. Jest to cień, w którym przebywa św. Józef. Ten ostatni, podobnie jak św. Paweł, opiera się, aby nie zostać ujawnionym: „Zresztą choćbym i chciał się chlubić, nie byłbym szaleńcem; powiedziałbym tylko prawdę” (2 Kor 12,6). A tymczasem on milczy… Czy wyjawienie jego skarbów nie byłoby oddaniem chwały Bogu? Dlaczego pozostawać teraz w ukryciu, skoro czas Nazaretu się zakończył?

Ponieważ tak nie jest. Zmartwychwstanie, bardziej niż wszystko inne, jest tajemnicą narodzin. Pod osłoną wielkanocnej nocy, jest przyjęciem ojcostwa Ojca. Posługa św. Józefa dopiero się zaczyna.

Précédent

Suivant