Boutique

Plus de 500 titres

Carterie

Artisanat monastique

Myśl 140

Dziecię spało, a spokój jego regularnego oddechu wzruszał. Obecny u jego boku Józef doświadczał ufności ojców przekazanej w modlitwie: „Gdy się położę, zasypiam spokojnie, bo Ty sam jeden, Panie, pozwalasz mi mieszkać bezpiecznie” (Ps 4,9). Z pokolenia na pokolenie uwielbienie potwierdzało doświadczenie czuwającego i miłującego Boga, obecnego w śnie jego dzieci.

„Wszak on i we śnie obdarza umiłowanego swego” (Ps 127, 2). Święty Józef w milczeniu kontemplował Umiłowanego przez Boga i odgadywał ukryte rozradowanie jego duszy wypełnionej przez Ojca. Patrzył na spełnienie się Obietnicy i zwieńczenie modlitw.
Jezus uśmiechnął się. Być może śnił. Z pewnością dziękował Józefowi. Po raz pierwszy człowiek odwzajemniał Bogu delikatność czułego czuwania nad jego snem.

Précédent

Suivant