Boutique

Plus de 500 titres

Carterie

Artisanat monastique

Myśl 73

Czyżby św. Józef był człowiekiem ostatniej szansy? Czyżby chciał się przekonać o naszej wytrwałości, wysłuchując próśb w ostatniej chwili? Czyżby wystawiał naszą wiarę na próbę, pozwalając na domysły o odrzuconej modlitwie ?

Św. Józef postępuje z nami tak, jak Pan Bóg postępował z nim. Oczywiste jest, że nasz współudział w Bożym dziele odkupienia należy pojmować jako pracę, która polega głównie na oczyszczaniu naszej woli.

Bóg wysłuchuje modlitw – jeśli prosimy szczerze. Ale dopiero po wyzbyciu się własnej woli, uświadamiamy sobie, czego naprawdę chcemy. Unum necessarium: potrzebujemy przecież jedynie tego, co konieczne (por. Łk 10,42). Ta prawda stanie się dla nas oczywista wówczas, gdy przezwyciężymy pokusy światowe. Modlitwa prawdziwie chrześcijańska zorientowana jest na zbawienie. Święty Józef skłania nas zatem do wytrwałej pracy, czekając cierpliwie, aż nasza wola zjednoczy się z wolą Chrystusa i na Nim będzie skoncentrowana.

Bóg wyznacza czas, a św. Józef uczy nas wypowiadać prośby sercem szczerym. I zawsze ich wysłuchuje.

Précédent

Suivant